
Kilka myśli wyzbieranych o fotografii…
“Zbierać fotografie – to zbierać świat.”
Susan Sontag
“Fotografowanie – jest odkrywaniem. To możliwość wyzwolenia, a nie próba udowodnienia własnej oryginalności.
To sposób życia.”
Henri Cartier-Bresson
“Komunikacja wizualna jest czymś, co do nas wszystkich od urodzenia przemawia. Tematy do zdjęć są niezmierzone. Jedyne ograniczenia istnieją wewnątrz naszego umysłu.”
Jodie Coston
“dobry fotograf to ten który już nie goni..patrzy przez wizjer i kadr układa mu się sam nie ujmując nic wartości rejestrowanego obrazu.. wręcz przeciwnie podkreśla go i eksponuje. Myśle że to cel i dążenie każdego z nas. Dobre zdjęcie jest jak człowiek… musi mieć ciało (kadr) i duszę (treść)..wtedy jest kompletne.”
Hose (http://onephoto.net)
“Właśnie dlatego, że wybieramy jakąś chwilę, wykrawamy ją, zamrażamy, wszystkie zdjęcia stanowią świadectwo nieuniknionego przemijania.”
Susan Sontag
“dobre zdjęcie to takie, kiedy patrzysz i nie przychodzi ci nawet do głowy, żeby analizować aspekty techniczne ; )”
Stoik (http://onephoto.net)
“Talbot mówił, że aparat fotograficzny może izolować formy, które normalnie umykają “gołemu oku” i których malarstwo nigdy nie zanotowało.”
Susan Sontag
“5.Im mniej, tym więcej.
6.Nie używaj wizerunku człowieka nadaremno.”
Putz (http://onephoto.net)
“Jest coś takiego w twarzach ludzi, gdy nie widzą, że się im przyglądamy,
co nie pojawia się w nich, gdy wiedzą, że ktoś im się przygląda.(…) “prywatny” wyraz twarzy, nie taki, jaki oferują fotografowi.”
Susan Sontag
“Fotograf który tworzy z Pasją potrafi pokazać Twoją najlepszą stronę, Twoją naturę i charakter. Jak malarz spędza z Tobą czas by Ciebie poznać. Dobry malarz-portrecista potrafi przekazać więcej niż tylko fizyczny wygląd modela.”
http://the-photo.pl/artykuly/fotografia_portretowa.htm
“Poznanie rzeczywistosci zaczyna sie dla mnie tam, gdzie konczy sie ostrość (choc niekoniecznie), ale przede wszystkim tam, gdzie uruchamiaja sie emocje i intuicja…a te dwa sa dla mnie prawdziwym narzedziem poznawczym.”
Blubas (http://onephoto.net)
“Jedno nieostre zdjęcie to pomyłka. Dziesięć nieostrych zdjęć to eksperyment. Sto nieostrych zdjęć to styl.”
Anonim
“Zdjęcie to wyrażanie wrażeń. Jeżeli piękno nie będzie istnieć w nas samych, to jak w ogóle będziemy mogli je zauważyć?”
Ernst Hass
“Zawsze znajdzie się ktoś, kto zwraca uwagę tylko na aspekt techniczny.
Ci ludzie najczęściej zadają pytanie “jak”, podczas gdy tacy, których cechuje ciekawość świata pytają “dlaczego”.
Osobiście wolę inspirację od informacji.”
Man Ray
“BE CREATIVE! Sometimes when I get in a rut, I take the time to look at some of the best creative photography out there. I buy books and magazines for reference and sometimes just spend an afternoon pouring over them. After looking at fantastic, creative work for a while, my batteries become recharged and my own creativity is increased. I don’t know why it works that way, but it does.”
Jodie Coston
“Fotografia nie jest związana z patrzeniem lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia cokolwiek odczuwali.”
Don McCullin
“Fotografia to nie to co widać.
Fotografia to w większości to czego nie widać ;-)”
Soy (http://onephoto.net)
“Za każdym razem, gdy czytałem coś o Fotografii, myślałem o jakimś
ulubionym zdjęciu i doprowadzało mnie to do pasji.”

Az tyle zlotych mysli na raz? Musze je sobie dawkowac, bo zlepia mi sie w jedno, a tak nie mozna. Z kazdej mozna sie czegos nauczyc i kazda wziac sobie do serca. Staram sie :)
Ładne złote myśli, aż miło mi się zrobiło jak czytałam je z góry na dół a potem w druga stronę :)
Najbardziej przemówiła do mnie ta:
“Fotografia nie jest związana z patrzeniem lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia cokolwiek odczuwali.” – myślę, ze jest najbliższa temu, co ja czuję do fotografii.
dziękuję, Porcelanko – uściski :)))
Fotografowanie to zatrzymanie świata w biegu…
Złote mysli…kazda trafna, lubię je czytac.
Masz niezły magazyn złotych mysli!
Susan Sonntag mogła chyba być ze względu na związek z panią Leibowitz trochę stronnicza.
Nie sądzisz?
@ Chichiro – powolutku, bez pośpiechu. Każdą można odkryć dla siebie. Samych przyjemności w staraniach :)
@ Wiewióreczko- ciesze się, że znalazłaś coś dla siebie :)
@ Kass – lubię gromadzić skrzydlate słowa. Takie małe hobby ;)
@ Telemachu – Wszyscy jesteśmy stronniczy, pytanie najważniejsze- na czyją korzyść? ;) Czytając ‘O fotografii’ nie odniosłam wrażenia, że Sontag jakoś specjalnie preferuje fotografię wyreżyserowaną, studyjną, którą uprawiała Leibowitz. Wprost przeciwnie, wydawało mi się, że najbardziej ją obchodzi reportażowa. To dzielenie świata na kawałki, z zapałem, żarłocznie, wręcz porównywała polowanie na obrazy do agresji zbrojnej. I trudno się nie zgodzić, kiedy pisze o możliwości “wykazania się łapczywą, żarłoczną wrażliwością”, która zawładnęła jednostkami na skalę masową, lub gdy bardzo trafnie zauważa, że niczego nie zrozumiemy dzięki fotografii, a żaden komentarz nie zabezpieczy trwale sensu zdjęcia (smaczne kąski na ten temat wciąż trzymam w zapasie na odpowiednią chwilę ;). Być może jednak jest i tak, że zwróciłam uwagę głównie na jej wypowiedzi metafizyczne i moralne, na rozważania, czy jest możliwe poruszanie sumień za pomocą obrazów, zaś możliwe stronniczości po prostu umknęły mojemu postrzeganiu. Chętnie na ten temat porozmawiam :) Niemniej dla równowagi sentencja Bartheza – odkąd ją przeczytałam, stosuję w praktyce. Okazała się irytująco trafna, drażniąco aktualna.
Najciekawszy jest wlasnie ten prywatny wyraz twarzy, ktory fotograf umie uchwycic a nie ten robiony dla zdjecia.
To prawda, dla mnie też w fotografii prywatne wyrazy twarzy są najciekawsze.
Godard powiedział kiedyś: “Fotografia to prawda. Kino to prawda 24 razy na sekundę”.
Ale czyż nie może być prawdziwe twierdzenie przeciwstawne: “Fotografia to kłamstwo. Kino to kłamstwo 24 razy na sekundę” ?
Moim zdaniem wszystko zależy od intencji fotografa, któremu wybaczamy nawet kłamstwo, bowiem zdarza się, że nawet poprzez nie może się przed nami objawić prawda.
@Logos Amicus – Zgadzam się, że wiele zależy od intencji fotografa. To w końcu on decyduje, czego poszukuje i kiedy nacisnąć spust. Kłamstwo to sprawa bardziej złożona, gdyż (pomijając już kwestię ingerencji w zdjęcie za pomocą np. photoshopa by je całkowicie zafałszować) – fotografia jest w pewnym sensie prawdą indywidualną. Widzeniem świata jednostkowym. Trudno wtedy o dowodzenie prawdziwości, można tylko nie zgadzać się z pewnym oglądem, pewnym wycinkiem, który jest podany jako prawda fotografującego i być może również, prawda fotografowanego.
To jak ze sztuką, na ile jesteśmy w stanie przyjąć i zrozumieć ów przekaz, zależy również od nas samych (tak odbiorców jak i fotografów), od otwarcia się na pewną prawdę.
Bardzo ciekawy jest Twój blog. Z przyjemnością zajrzę częściej :)
Cudne, Porcelanko! Mam kilku faworytów z wyzej wymienionych, np. słowa S.Sontag.
Pozdarwiam cieplutko!
@Vespertinee- cieszę się, że Ci się spodobały :)
Logosie Amicusie, Porcelanko, z tym klamstwem to nie bylabym taka pewna. Czy wybiorczosc to klamstwo? Czy przedstawianie czegos troche inaczej niz widza to inni jest klamstwem? Mnie sie wydaje, ze po prostu jest wiele prawd, zaleznie od punktu widzenia.
Z Photoshopu nie korzystam, ale korzystam czasem z innych programow. Uwazam, ze one nie przeklamuja obrazu (oczywiscie zalezy w jakim stopniu sie ich uzywa), w moim przypadku – a mam niezle aparat – jest tak, ze po zrobieniu zdjecia bywam rozczarowana, bo to nie wyszlo tak jak ten obraz widzialam. Programy obrobki pomagaja mi wtedy poprawic zdjecie, by wygladalo tak, jak widziana rzeczywistosc. Nie wiem, czemu normalnie czasem mi nie wychodzi, pewnie po prostu korzystam z najprostszej funcji i nie bawie sie przed zrobieniem zdjecia w ustawienie najlepszego programu… Dlatego potem musze je ulepszac.
@Chichiro- wybiórczość kłamstwem nie jest i mam nadzieję, że nie poczułaś, bym coś takiego zasugerowała. Wierzę w jedyny i niepowtarzalny ludzki ogląd rzeczy. Wydaje mi się, że Logosowi chodziło o coś innego jak prawda indywidualna czy fragmentaryzm. Zarówno fotografia jak i kino mogą być kłamstwem, jeśli świadomie fałszują świat – wszystko zależy od intencji autora. Między prawdą czyjegoś doświadczenia, które jest nam obce a kłamstwem na temat ludzi, istot i rzeczy jest spora różnica. Fotografia pokazująca uśmiechniętych, dobrze odżywionych więźniów obozów koncentracyjnych jest kłamstwem, a nie prawdą czyjegoś punktu widzenia zgodzisz się, prawda?
Fotografia jest fragmentem i trzeba ją traktować jako wycinek prawdy, wycinek bardzo mały. Szop to dobre narzędzie artystycznej obróbki i nie mam nic przeciwko niemu. Może jednak zostać użyty do zafałszowania rzeczywistości, do wsadzenia cudzej osoby w okoliczności i miejsce, w których nigdy się nie znalazł.
Kino jest umowne. Fotografię przywykliśmy traktować jako prawdę. I w tym tkwi jej niebezpieczeństwo.