“Jest jakaś piękna odmienność znaczeniowa w polszczyźnie, która pozwala nam dokonywać wyboru pomiędzy samotnością a osamotnieniem. Samotność jest swego rodzaju komfortem wewnętrznym, poszukujemy jej z własnej woli, wybieramy ją aby inaczej smakować świat niż pośród ludzi. Osamotnienie dane jest z konieczności, wbrew woli, stanowi rodzaj osaczenia, wywołuje niezgodę i protest.”
Andrzej Szczypiorski – Grzechy, cnoty, pragnienia.
“Być może rację miał Abraham Joshua Heschel, twierdząc, że poczucie osamotnienia jest wyrazem braku zdolności do bycia samotnym. Odosobnienie cieszy jednak tylko ludzi duchowo głębokich, wewnętrznie bogatych, samodzielnych, akceptujących samych siebie.
Ludzkie życie jest rozpięte między samotnością i więzią. Człowiek nie może żyć całkowicie sam. Nie potrafi nigdy w pełni oddzielić się od innych, ponieważ nawet jego pamięć i wyobraźnia żyją tym, co zaszczepili w nim inni ludzie. Nie można w ogóle żyć bez spotkań z innymi, gdyż dopiero wobec jakiegoś “ty” staje się “ja”. Nie można też jednak żyć tylko z innymi i pośród innych, bez chwili odosobnienia. Chwała samotności ukazuje się w tym, że samotność jest niezbędnym warunkiem spotkania i więzi, gdyż tak jak most może połączyć tylko rozdzielone brzegi, tak do głębokich więzi z innymi ludźmi zdolni są tylko ci, którzy zdolni są wpierw do oddzielenia się i odosobnienia. Cokolwiek jednak powiedzielibyśmy na korzyść samotności, zbyt długa samotność zmienia chwałę bycia samotnym w cierpienie samotności. Dlatego samotność stosowana jest jako kara.
Nieraz samotność jest lekarstwem na niechęć do ludzi, a nieraz przebywanie pośród ludzi może stać się lekarstwem na dojmujące poczucie samotności. Chwała lub cierpienie samotności zależne są od tego, od czego człowiek w samotności się odwraca i ku czemu się zwraca. Czasami przecież samotność może być formą ucieczki od zajęć, ukryciem się ze strachu, z obawy przed czymś, niezdolnością do radości ze szczęścia innych. Lecz odwrócenie się od świata prowadzi człowieka wyłącznie w świat pustki. A z kolei, czy szukanie kontaktów z innymi, towarzyskość, nie jest prostą ucieczką od siebie samego?”
Tadeusz Gadacz, O umiejętności życia
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Samotność
Nie jest wieżą
Z kości słoniowej.
Jest morską latarnią
Na skalistym cyplu
Człowieczeństwa.
Blask samotności
Już z dala ostrzega okręty i łodzie
Przed podwodną skałą
I mielizną.
O wczesnym wieczorze
Zapal
Swoją samotność.
Roman Brandstaetter
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Samotność to wybór na zawsze lub na określony czas… potrzebny nam dla nas samych.
Lubię ten czas.
“Jest jakaś piękna odmienność znaczeniowa w polszczyźnie, która pozwala nam dokonywać wyboru pomiędzy samotnością a osamotnieniem.”
Z całym szacunkiem dla Szczypiorskiego – zdanie to świadczy o miłości do ojczystego języka.Ale czy o wiedzy? Miłość potrafi być jednak ślepa. W tym wypadku jest. Inaczej nie można sobie wytłumaczyć dlaczego Szczypiorski, znający dobrze niermiecki zapomniał. że i tam jest Einsamkeit i Vereinsamung.
We francuskim też: la solitude i le isolement. W hiszpańskim soledad i aislamiento
Rosjanie mają одино́чество i уединённость
Jest taka piękna odmienność znaczeniowa w większości języków.
telemachu, dzieki za te wyliczanke :) Poszerza horyzonty chociaż ciut odejmuje siły tym “kilku słowom” :)
Fajny wpis i fajna kompilacja cytatów. Osamotnionych jest więcej, taka już nasza grupowa jest natura :)
O tak! nIgdy nie zestawiłam ze sobą samotności i osamotnienia, jakie to genialne odkrycie…:)
@ Sadoq- wybór samotności na zawsze nie jest na pewno drogą łatwą.
@Telemachu- masz oczywiście rację :) Myślę, że Szczypiorski wiedział przynajmniej o podobnej odmienności w języku niemieckim i rosyjskim. Cytat jednak dla mnie nie ma wymowy gloryfikacji języka polskiego nad inne, tylko refleksji filozoficzno-lingwistycznej nad dwoma podobnymi pojęciami, ale oznaczającymi dwa różne stany człowieka. Szczypiorski kiedyś lepiej ujął w słowa to, co Gadacz starał się powiedzieć na kilku kartach ;) Oczywiście nie odejmując nic refleksji filozofa, znacznie bardziej drobiazgowej, rozpatrującej problem z wielu stron. Dziękuję Ci bardzo za lingwistyczną ciekawostkę :)
@Bin- to prawda, inni ludzie i wszystkie sprawy, które nas z nimi łączą pomagają nam uśpić poczucie samotności, niemniej jest ona potrzebna, by precyzyjniej wyrażać to, co w duszy gra.
@Vespertinee- :) :)
Tak, ta odmiennosc faktycznie wystepuje w kilku jezykach. Niemniej jednak tekst jest ciekawy, tak jak sama samotnosc jest fascynujacym zagadnieniem. Ostatnio nawet trafilam na taka ksiazke, ktora oczywiscie musiala dolaczyc na liste “do przeczytania”: Thomas Dumm “Loneliness as a way of life” (http://www.amazon.co.uk/Loneliness-as-Way-Life-Dumm/dp/067403113X/ref=wl_it_dp?ie=UTF8&coliid=I2QE5JASB6E8EM&colid=2MG7S6HGDPITD)
Przykład z języka francuskiego jest średnio udany, niemieckiego nie znam, rosyjski słabo. Jednak sprzeczności nie widzę. Tzn, skoro już chwytamy autora za słówka i rozpatrujemy wypowiedź ściśle logicznie, narzędziowo, jak przystało na filozofię języka to trzymajmy się tego.
Szczypiorski zwrócił uwagę, że jest ta piękna odmienność w języku polskim. Zatem: “jest taki język będący językiem polskim, dla którego istnieje >piękna odmienność niezależny), jednocześnie nie czuje się szczęśliwy w wolności (samotności). Tak funkcjonuje człowiek jako jednostka i da się to zaobserwować w związkach międzyludzkich. tak działa też społeczeństwo jako całość… plącząc się od wolności przez niewolę, rewolucję, ponowną wolność, aż do nowej dyktatury.
Współcześni zwolennicy stoicyzmu poszukują odpowiedzi na pytanie o wolność a z tym nierozerwalnie wiąże się zrozumienie samotności.
Coś dziwnego stało się z moim komentarzem. Część treść ze środka stała się niebytem. Jeszcze raz spróbuję przekazać samą istotę.
Szczypiorski wskazuje piękną odmienność w naszym języku, nie neguje jej istnienia w innych. Nie stwierdza wyłączności tej cech dla języka polskiego. Zwraca uwagę na coś, dzięki czemu nasza mowa jest bardziej literacka niż kilka innych języków.
Dalej było nawiązanie do Ucieczki od wolności, Fromma. W sumie nie jest ono jakoś bardzo istotne.
Mam nadzieję, że tym razem komentarz doleci do serwera w miarę bez szwanku ;)
@Chihiro- bardzo jestem ciekawa Twojej recenzji tej książki :)))
@ Przemo- Szkoda, że zniknęła część komentarza :( Zwłaszcza z fragmentem Fromma (którego przemyślenia bardzo lubię). Samotność to temat, który dotyka każdego z nas, bo wszyscy jesteśmy w najgłębszym sensie naszego istnienia- samotni- choć nie osamotnieni przecież- osamotnienie wiąże się z niezrealizowanym “wyjściem” ;ub też ukrytą potrzebą wyjścia do ludzi.
polecam Gazeta Wyborcza 28.01.2012 art. Adama Leszczyńskiego “Tajemnica znikających przypisów”, pozdrawiam .
Dziękuję Magdo, zajrzałam, przeczytałam, również dyskusję. Pozdrawiam serdecznie. :)