Przed zapoznaniem się z wyimkami, polecam lekturę kilku tekstów. “Po co poznawać jakieś fakty, przecież by poznać, trzeba zapamiętać, a to jest przecież passe” – prowokuje Adam Golański w tekście: Geeki i intelektualiści. W obronę współczesność bierze Magda Papuzińska diagnozując kryzys uniwersytetów : “Polskie fabryki edukacyjne, żerując na pędzie do wykształcenia, zbudowały sobie komfortową sytuację: wypuszczają [...]
Posty oznaczone jako ‘konformizm’
Gdzie się podziali wszyscy intelektualiści?
Opublikowany w Frank Furedi, Etykiety: być, konformizm, konsumpcjonizm, Kultura współczesna, Nauka, Prawda, sens 29 Grudzień 2011 | Komentarzy: 5 »
Niepięknie
Opublikowany w Książkowe wyimki, Nieco prowokacji, Przypowieści, Sławomir Mrożek, Zapalniki etyczne, Etykiety: być, konformizm, Nieco prowokacji, wybór, złudzenia, życie 11 Marzec 2011 | Komentarzy: 13 »
“Pamiętaj synku – uczyła mama strusia – żebyś nie chował głowy w piasek. To nie jest żadne rozwiązanie. Ja wiem, że my, strusie, mamy do tego naturalną skłonność i nie raz w życiu jej ulegamy. Szczególnie gdy jesteśmy w trudnej sytuacji, której nie chcemy stawić czoła. Nie namawiam cię, żebyś był bohaterem. My, strusie, jesteśmy [...]
Przypowieść XI
Opublikowany w Przypowieści, Sławomir Mrożek, Etykiety: konformizm, Prawda, Przypowieści 19 Wrzesień 2010 | Komentarzy: 7 »
“Był sobie pewien szczep, plemię, ale bardzo kulturalne. Członkowie plemienia bardzo kulturalni, kulturalnie szydzili z tabu, które zabraniało – na przykład – przechodzenia pewną ścieżką w piątki. Wobec tego jeden z członków plemienia wybrał się na przechadzkę tą ścieżką właśnie w piątek, rozumując, że nic nie stoi na przeszkodzie, a najmniej owo dawno już zdyskredytowane [...]
O konformizmie
Opublikowany w Styl życia, Viktor Frankl, Zapalniki etyczne, Etykiety: konformizm, Styl życia, Zapalniki etyczne 1 Czerwiec 2009 | Komentarzy: 3 »
Z tomu opowiadań Pastwiska Niebieskie Steinbecka: “[...]sąsiedzi[...] nie mogli się pogodzić z jego sposobem życia[...]gdy inni dorabiali się małych fortun, kupowali Fordy i radia, [...] dwa razy w tygodniu jeździli do Monterey do kina, Junius staczał się coraz niżej i w końcu stał się dzikusem w łachmanach. [...]Wszyscy czuli pogardę dla jego lenistwa i braku [...]